Kobiety takie jak ja.

Sierpień 7th, 2009 admin Posted in malarstwo, wystawy indywidualne No Comments »

Wizerunek kobiety jest środkiem, poprzez który próbuję opisać znaną mi rzeczywistość. Wiem, że odbiorca moich obrazów dostrzega urodę i żywiołowość przedstawianych postaci, dostrzega ich dekoracyjność. Chciałabym, aby dostrzegł, że pod kostiumem barwnych form opowiadam o prawdziwym życiu. Beata Wąsowska

Piano NobileKobiety takie jak jawirtualny katalog wystawyksiążka artystyczna, w której swoimi refleksjami dzielą się Agata Buchalik-Drzyzga, Marta Fox, Barbara Grodek, Tamara KalinowskaEwa Rosiek -Buszko oraz Anna Szałapak. – więcej


Wystawy indywidualne. Kalendarium

Lipiec 18th, 2009 admin Posted in biogram, prasa - periodyki, wystawy indywidualne No Comments »

Read the rest of this entry »


Kobiety takie jak ja – 9 czerwca do 15 lipca 2009. Galeria Piano Nobile, Kraków.

Lipiec 18th, 2009 admin Posted in wystawy indywidualne No Comments »

Read the rest of this entry »


Dowód na usta. Galeria SD, Warszawa.

Marzec 7th, 2009 admin Posted in katalogi - wystawy, wystawy indywidualne No Comments »

Read the rest of this entry »


PRZEMIANA Muzeum Śląskie w Katowicach, Pałac Sztuki w Krakowie.

Marzec 7th, 2009 admin Posted in katalogi - wystawy, wystawy indywidualne No Comments »

Przemiana, Beata Wąsowska

PRZEMIANA Muzeum Śląskie w Katowicach, Pałac Sztuki w Krakowie, 2002.

Najnowsze obrazy przenoszą nas już gdzie indziej. W zasadzie bliźniaczo podobne do swych sióstr sprzed chwili smukłe nieruchome postaci wkraczają w jawnie inny wymiar. Lotne metale włosów zamieniają się w jawne aureole…. Kobieta, jeszcze przed chwilą zanurzona w znaczenia “stąd”, z “teraz” zyskuje postać wabiąca już inne skojarzenia i sensy. Patrzymy na nią, gdy tuli niemowlę, jasny podłużny kształt, niepokojący w swojej kruchości. Tarcza spoza głowy, kontur bryły, oboczności kształtów w tle – wszystko wzmacnia wrażenie hieratyczności. Oto nowa Madonna. Świeci w jakimś nowym /dla tego malarstwa / geście. Co więcej – przyzywa jeszcze inne skojarzenia /konieczności?/. Bo oto widzimy ją , kiedy na imię ma inaczej. Już zwie się “Pieta”, i nie tuli, ale krzyczy czarno, bezgłośnie. Czas zatacza koło. Jakby autorka tych obrazów odczuła silną potrzebę mitu, tęsknoty, legendy i labiryntu. I była jej posłuszna. Read the rest of this entry »