W rozproszeniu.

Marzec 10th, 2009 admin Posted in eseje No Comments »

W rozproszeniu

Zagrożeni i winni wszystkich wojen świata, chronimy się pod skrzydłami telenowel i oper mydlanych. Reklamy obwieszczają cuda, a media donoszą o kolejnych katastrofach. Widz formowany w ten sposób, czeka na następne kataklizmy, na jeszcze bardziej spienione opery, a artyści poszukując własnego wyrazu poddają się “nowoczesnym” modom, sprowokowanym przez ich największego kreatora, przez pieniądz. Read the rest of this entry »


W drodze do siebie.

Marzec 10th, 2009 admin Posted in eseje No Comments »

Read the rest of this entry »


Moje malarstwo

Marzec 10th, 2009 admin Posted in eseje No Comments »

Moje malarstwo

Rzecz o patrzeniu w siebie;
siebie przeszłego, teraźniejszego, przyszłego;
o rozumieniu uczuć, o ich mijaniu, powracaniu;
o przenikaniu wzajemnym dobra i zła;
o radości szukania i bólu, gdy w odnalezionym,
znajome nic wracające echem życiowych osiągnięć;
o przegranej, która jest sukcesem,
o zwycięstwie, które jest porażką.
Wszystko już było, jest teraz, wszystko kiedyś wróci,
choć stale będziemy posuwać się naprzód;
my w błędnym kole.
Jak myśl przekształcić w obraz. Jak wytłumaczyć,
że we mnie czerwień jest światłem,
słońce błękitem, a światłu do słońca daleko.
I nie ma w tym szaleństwa.
I tylko czas nie czeka;
zmienia się w przestrzeń wypełnioną moimi myślami,
wyobrażeniami, moim życiem.
Dlatego otwarte przestrzenie,
tony łagodne i zaskakujące kontrasty,
prostota linii i ich dekoracyjność.
Nie przekazuję przecież na płótnie prawdy obiektywnej.
Formuję własną iluzoryczną wizję moich wrażeń;
wizję zmienną w czasie.
Szukam formy,
w której najpełniej uda mi się oddać radość życia,
jego niewątpliwe uroki.
Kiedyś, u kresu moich poszukiwań,
chciałabym móc nadać
formę “gęstą” treści absolutnej,
formę odmiennie odczytywaną
w zmieniających się relacjach
między twórcą i odbiorcami jego dzieła.
Teraz maluję.

Beata Wąsowska
Maj 1985