W kalejdoskopie

Wzory. Powstają dzięki aplikacji. Można je wykorzystać jako tkaniny, kafle, tapety. Można, ale nie trzeba. Dla mnie są źródłem inspiracji. Pobudzają moją wyobraźnię. Ich nieskończona ilość trochę mnie przytłacza, zmusza do wyboru. To nie jest łatwe. Wszystkie są mi bliskie.

Kobiety

Tyle malarska, co i kobieca intuicja Beaty Wąsowskiej każe jej patrzeć na ten świat jedynie przez pryzmat artystycznej wolności, która dla jednych będzie boską radością, dla innych infantylnym szaleństwem, dla niej samej stanowi instynktowne praktykowanie barwy.

Łzy bo cebule

Wolność! Mogę namalować obraz, a na nim wszystko albo nic. Mogę stwarzać nie-byty, albo cebule w nie-istniejącym laboratorium. 

Mogę! Namalowałam to, że mogę. Latające i złote, cebule na białym nie-stole.